Szkoła przedszkolna i podstawowa Kameleon w Anderlechcie obiecała podjąć kroki, aby zapobiec opuszczaniu budynku przez dzieci bez opieki. w poniedziałek czterolatek uciekł do niego. Mały chłopiec wędrował kilometr od szkoły, kiedy go znaleziono.

Incydent miał miejsce w okresie opieki nad dziećmi. Chłopiec podobno śledził inną parę, która odebrała własne dziecko z głównego wyjścia, choć ta informacja nie została potwierdzona przez policję.

W każdym razie przedostał się ze szkoły przy Rue Ropsy w Anderlechcie do Avenue Fonsny w pobliżu Dworca Południowego, gdzie wkrótce został znaleziony. Został zabrany na posterunek policji, gdzie spotkał się z rodzicami. W tym momencie nie jest jasne, czy został znaleziony przez policję, czy kogoś innego.

„To nie powinno się wydarzyć i jest niedopuszczalne” – powiedziała Elke Roex (Vooruit), radna miasta Anderlecht odpowiedzialna za edukację w języku niderlandzkim i sprawy młodzieży. Potwierdziła, że szkoła podejmuje kroki, aby dzieci nie mogły same opuścić szkoły, czekając na rodziców.

„Ale nie jest to proste, jeśli wziąć pod uwagę układ szkoły i środki korony, które są na miejscu”, powiedział Roex. „Testujemy system, w którym rodzice czekają na swoje dzieci w korytarzu lub na zewnątrz, a dziecko dołącza do nich po przyjeździe. W ten sposób żadne inne dziecko nie mogło się wymknąć.”